Przed jakimiś dwoma tygodniami cały kraj, a wraz z nim i pół świata biła brawo heroicznemu wyczynowi polskiego pilota - kapitana Wrony, który zdołał bezpiecznie posadzić Boeinga na płycie lotniska i nie potrzebował do tego wcale podwozia. Zobaczmy, jak lądują mniej doświadczeni pilości i przyjrzyjmy się lotniczym wpadkom.




















Jaka czeka nas przyszłość?
wczoraj godz. 01:33 przez: scooter
Tato, dlaczego ożeniłeś się z mamą?
wczoraj godz. 01:33 przez: scooter
Sorry, taki mamy klimat
wczoraj godz. 01:33 przez: scooter
Coś głupiego
wczoraj godz. 01:32 przez: scooter