Wyobraź sobie, że ucieka ci autobus, na deszczu czekasz więc na następny. Spóźnia się kilkanaście minut, wsiadasz upychany nogą przez jakiegoś robotnika z piwem w ręku, obok staruszka przeciska się do miejsca siedzącego, które ktoś musi ustąpić, a na domiar złego nieopodal pewien koneser niedrogich trunków roztacza swój specyficzny aromat. Codzienność osoby, która korzysta z komunikacji miejskiej.
Waga dla feministek
dzisiaj godz. 03:01 przez: scooter
Trzeba motywować
dzisiaj godz. 03:01 przez: scooter
4 etapy faceta
dzisiaj godz. 03:00 przez: scooter
Znajdź to, co cię uszczęśliwia
dzisiaj godz. 03:00 przez: scooter