Byłem u fryzjera w swoim życiu już nie raz i zazwyczaj jestem po wizycie bardziej lub mniej zadowolony. Jednak co musieli czuć ci ludzie, którzy zostali tam obrabowani?! Obrabowani ze swojej godności, bo przecież żeby wyjść z takim czymś na głowie to trzeba mieć albo duże poczucie humoru, albo mieć coś nie tak poukładane pod tymi fantazyjnymi fryzurami. A Wy co o tym sądzicie? ;-)
Nie słuchaj ich
wczoraj godz. 23:24 przez: scooter
Kiedy obcina mnie nowy fryzjer
wczoraj godz. 23:24 przez: scooter
Opuchlizna
wczoraj godz. 23:24 przez: scooter
Po ciężkim dniu
wczoraj godz. 23:23 przez: scooter