O tym, że jesteśmy przywiązani do niektórych producentów wiemy wszyscy. Jedni chodzą w markowych ciuchach, inni stołują się z popularnych sieciach fastfoodowych z kolei inni zakochani są np. w ugryzionym jabłuszku ;). Co jednak, gdyby trochę wstrząsnąć waszym światem i wymieszać nieco marki, trochę jak w alternatywnej rzeczywistości. Widzicie dla tych producentów rynek zbytu czy jednak coś wam tutaj trochę nie pasuje?
Nie słuchaj ich
wczoraj godz. 23:24 przez: scooter
Kiedy obcina mnie nowy fryzjer
wczoraj godz. 23:24 przez: scooter
Opuchlizna
wczoraj godz. 23:24 przez: scooter
Po ciężkim dniu
wczoraj godz. 23:23 przez: scooter